A może gry planszowe?

Kiedy blisko dwie dekady temu rozpoczęła się ekspansja gier komputerowych, gry planszowe zdawały się być skazane na totalną eliminację. Okazuje się jednak, że z „planszówkami” jest podobnie jak z mediami: nowe nie musi usuwać starego, natomiast stare w nowej sytuacji komunikacyjnej również ulega innowacji.

Dla wielu ludzi w Polsce gra planszowa wciąż kojarzy się z poczciwym, archaicznym „chińczykiem”, tymczasem światowy rynek w tej dziedzinie nadal się rozwija i nie zamierza abdykować.

Przewagą gier planszowych nad komputerowymi, w tym także sieciowymi, są przede wszystkim ich trudne do zastąpienia funkcje społeczne takie jak wysoka integracja grupy uczestników czy podtrzymywanie więzi rodzinnych. Gra planszowa łatwo wpisuje się w codzienne rytuały, intensyfikuje kontakt interpersonalny, sprzyja socjalizacji dzieci, a jednocześnie rozwija wyobraźnię. Gry tego typu na długo przed pojawieniem się komputera osobistego adresowały się do różnych grup potencjalnych użytkowników, bez względu na ich wiek czy pozycję społeczną. Dziś, w warunkach dominacji kultury audiowizualnej, gra planszowa ma do spełnienia doniosłą rolę: podobnie jak lektura książki – ćwiczy pamięć, rozwija myślenie krytyczne i dyskursywne, a przede wszystkim zachowuje walor edukacyjny (vide: gry „podróżnicze” przemycają informacje geograficzne). To oczywiste, że gry planszowe tak jak wszelkie inne służą rozrywce, jednak w ich przypadku, jak w żadnym innym, realizuje się zasada uczenia się przez zabawę.


dr socjolog kultury Mirosław Pęczak

Źródło- czasdzieci.pl

Czy ten artykuł okazał się przydatny?

Wiadomość wysłana!

Zamknij