Wypalenie zawodowe - jaki to stan?

Wypalenie zawodowe dotyka każdego z nas, bez względu na wiek, status społeczny, czy zdobyte wykształcenie. Jest to syndrom objawiający się ciągłym i uniemożliwiającym normalne funkcjonowanie stanem ciągłej niechęci do wykonywanej czynności. Jego przyczyny leżą w podświadomości każdego człowieka a także w swoistym zmęczeniu materiału.


Niektórych wypalenie zawodowe http://tomaszkalko.pl/oferta/coaching-motywacyjny/ dotyka po kilku, innych po nawet kilkudziesięciu latach w zawodzie. Świadomość wykonywania danej czynności i to dzień po dniu, tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu, rok po roku, jest tak wielka i wzbudza tak negatywne emocje, że często się zdarza, że osoba wykonująca daną czynność po prostu robi ją na tak zwanego odczepnego, byle jak, tylko powierzchownie, by nie zostać posądzonym o całkowity brak jakiejkolwiek pracy, bądź też świadomie ją niszczy. Często też zdarza się, że taka niechęć do wykonywania ciągle tej samej pracy każdego dnia odbija się na współpracownikach, którzy są świadkami takiego niekompetentnego podejścia do obowiązków służbowych.


Podczas gdy jeden pracownik nieraz wręcz sabotuje nie tylko swoją, ale także pracę innych, pozostali muszą działać nadal na odpowiednich obrotach, by umiejętnie łatać powstałe dziury. Osoba, którą dotknęło wypalenie zawodowe, to zazwyczaj ktoś, kto w tym stanie potrafi być przykry w codziennych kontaktach w miejscu pracy. Bardzo często frustrację z zakładu przenosi ona również na grunt domowy, co wiąże się z dalszymi konfliktami na tle rodzinnym. Oczywiście, można z taką osobą porozmawiać, zalecić jakieś zmiany, jeśli tylko są możliwe, zasugerować rozmowę z przełożonym w celu zmiany stanowiska pracy, jednak czasami to nie działa, lub jest odpowiednie tylko na krótką metę.

Zmiana miejsca pracy to nieraz olbrzymi stres, jednak nie dla osoby, którą dotknęło wypalenie zawodowe. Dzięki całkowitemu odcięciu się od sytuacji, która wywoływała agresję i niechęć, osoba cierpiąca na taki syndrom może zacząć wszystko od nowa, sprawić, że zainteresowanie nowym zajęciem będzie się zwiększać z dnia na dzień, sprawiając, że samopoczucie oraz satysfakcja z wykonywanych zadań będzie rosła, jeżeli chodzi o sprawdzone wypalenie zawodowe.


Czyli lekarstwem na wypalenie zawodowe jest zmiana scenerii oraz rodzaju wykonywanej pracy? Otóż, nie do końca. Syndrom wypalenia można zmniejszyć, właśnie poprzez taką zmianę, ale często się zdarza, że problem tkwi głębiej i potrzebna będzie pomoc specjalisty. Często też warto skorzystać z takiej pomocy, na przykład w przypadku, kiedy specyfika naszej pracy dyskwalifikuje nas do zmiany, która jest praktycznie niemożliwa z uwagi na brak innych rozwiązań oraz przede wszystkim brak miejsc pracy. Specjaliści pomogą przede wszystkim rozpoznać problem, a następnie będą próbowali pomóc, zarówno farmakologicznie, jak i poprzez odpowiednią formę terapii. Osoba cierpiąca na wypalenie zawodowe może również sama zadać sobie pytanie, co sprawiło, że zawód, wyuczony i praktykowany przez lata doświadczenia, co powinno napawać dumą i dawać satysfakcję z dobrze wykonanej pracy, teraz staje się codzienną udręką i krzywdą. Jeśli szczerze uda się odpowiedzieć na to pytanie, przynajmniej przed samym sobą, to już będzie połowa sukcesu i wielki krok w stronę wyzdrowienia.